08:  12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
07:  12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
06:  12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
05:  12 11 10
odwiedzam
lao
jwn
igula
ona i jeż
wsobote
stuknięte 2
pstryk pstryk
pikselemalowane
savor-of-unexistence
   info
©Jotes 2005-2008
pomysł projekt wykonanie jotes | Kopiowanie szablonu bez wiedzy i zgody autora zabronione! | Zdjęcia podlegają prawu autorskiemu i jako takie są chronione mocą ustawy z dnia 4 lutego 1994r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 63). Dystrybucja bez wiedzy i zgody autora zabroniona.
   reszta
goście
grono
namiary
mail
forum
piszę
6195038


Link | 1-01-06 @ 16:13 | Komentuj (26)
Image hosted by Photobucket.com
Gorączka sobotniej nocy.
Link | 4-01-06 @ 19:04 | Komentuj (11)
"A wszystko to jest identycznie trwałe jak numer telefonu na pudełku zapałek". Powtarzam to jak mantrę. Bez sensu. W kółko. A wszystko po to, by nie zwariować. By nie myśleć już że bilet miesięczny, że konsulatcje, że nie teraz. Autobus potem zdążyć coś zjeść i wsiąść do dobrego pociągu pogawędka z nieznajoną jakieś niezobowiązujące kopmlementy dla zabicia czasu wrócić do domu wstawić czajnik na gaz wyprowadzić psa zrobić herbatę zaraz przecież ja nie mam psa odwrócić się na pięcie i wypiąć się na cały świat udając że się nie wie o co chodzi w końcu mrugnąć okiem zakończyć tę grę przestać mówić pełnymi zdaniami zacząć myśleć symbolami że bilet pies złapać pociąg czajnik herbata wypiąć się i cała ta retrospekcja te wszystkie ach ech wreszcie odebrać telefon halo to napewno pomyłka tu nie mieszka takito a taki nie na pewno nie mieszka przecież mówię pani że nie mieszka chyba wiem co mówię w końcu to mój prywatny telefon to proszę pani jest moje osobiste życie i nie życzę sobie takich zachowań halo czy pani mnie słucha i odłożyć słuchawkę wypić herbatę i koniecznie kupić psa żeby było co wyprowadzać i naprawić w końcu ten prysznic no bo przecież cieknie i proszę pana jak tak można żyć w takim stanie otóż zapewniam panią że można oto jestem tego żywym przykładem to znaczy byłem żywym przykładem kiedy jeszcze można było o mnie powiedzieć że żyję nie proszę pana wcale sie nie spieram tak mam legitymację ulgowy do łodzi no bo łódź to taki modne miejsce ostatnio druga klasa poproszę dla nieopalących zawsze biorę dla niepalących przy oknie jeśli można i żeby w przedziale nie było nikogo znajomego żadnych starców sprzedawców długopisów żebraków i od razu powrotny żebym nie musiał wysiadać na wypadek jakbym się rozmyślił w czasie poróży dziękuję wsiąść usiąść zasunąć zasłonki zaraz przecież tu miały być zasłonki ja chcę zasłonki nie wpadać w panikę nie dać się sprowokować i zasnąć potem obudzić się rozejrzeć wokół trzasnąć drzwiami zaparzyć herbatę i wyprowadzić psa w międzyczasie kupić psa albo lepiej kanarka żeby nie trzeba było wyprowadzać dopić herbatę do końca stanąć przed lusterm zgasić światło przyjrzeć się sobie stojąc w absolutnych ciemnościach wyszeptać mantrę pacierz połozyć dłoń na tafli szkła tak jak to się robi w filmach o miłości a wszystko to jest identycznie trwałe jak numer telefonu na pudełku zapałek...
Link | 5-01-06 @ 15:00 | Komentuj (16)
Image hosted by Photobucket.com
Link | 8-01-06 @ 10:11 | Komentuj (16)
Zima. Śnieg. Mróz. Tak wygląda styczeń w tej części świata. Dzieciaki na sankach. Wrzask. Białe szaleństwo. Nam nie wypada. Po zmroku można więcej. Nikt nie patrzy. Więc szalejemy. Jak byliśmy mali budowaliśmy tutaj skocznie. A potem na sankach i nartosankach z tej skoczni... A teraz? Teraz, co najwyżej spacer. Nocą. Żeby nikt nie widział. Sentyment. Gwiazdy. Księżyc wysoko. Śnieg skwierczy pod butami. Przyjemnie pomimo mrozu.

A potem wrócić do domu i odbyć dziwne rozmowy, z kimś, kogo się nie widziało, kogo się absolutnie nie zna, a jednak się czuje sympatię. Podskórnie. Chociaż tak na prawdę to może być ktokolwiek. Bo skoro widzę tylko litery na ekranie, czytam elektronicznej listy, wiadomości gdzie bądź, to się zastanawiam czy tam po drugiej stronie jest człowiek. Czy w ogóle jest druga strona? A może to jakaś jedna wielkacholerna mistyfikacja. Pisze do mnie robot. Igra sobie ze mną. Rozbudza nadzieje. Wiele nie trzeba.

Dotknąć. Bo człowieka można dotknąć. Złapać za ramię. Poczuć oddech. A ja nie czuję. Więc czy po drugiej stronie jest Człowiek? A jednak pomimo tych wszystkich wątpliwości uśmiecham się na widok tych kilku elektronicznych liter. Dotknąć. Poczuć. Usłyszeć. Telefon. Cisza. Jeszcze raz. Znów cisza. Jesteś tam.

Chciałem tylko powiedzieć dobranoc. Usłyszeć głos. Upewnić się, że jesteś po drugiej stronie.

Dużo?

Link | 10-01-06 @ 18:35 | Komentuj (9)
Image hosted by Photobucket.com
karnawalisz się?

Dopiska z 11.01.2006

Jesli Państwo nie widzi różnicy informuję: nowy szablon. Jeden wpis. Magenta.
[Inspirowane różową serią bRulionu]
Link | 12-01-06 @ 12:15 | Komentuj (3)
Moment, kiedy się zapalają jednocześnie wszystkie
lampy uliczne w mieście. Moment, kiedy mówisz
to niepojęte "nie" i nagle nie wiem co z tym robić
dalej: umrzeć? wyjechać? nie zareagować?
Moment w słońcu, kiedy cię obserwuję z okna autobusu,
masz inną twarz niż w chwilach, kiedy wiesz, że patrzę
-a teraz mnie nie widzisz, patrzysz w nic, w błyszczącą
szybę, za którą niby jestem. Już nie ja, nie ze mną,
nie ten sposób, nie tutaj. Może zdarzyć się
wszystko, bo wszystko się wydarza. Wszystko określają
trzy podstawowe pozycje: mężczyzna na kobiece,
kobieta na mężczyżnie albo to, co teraz
-kobieta i mężczyzna przedzieleni światem.

M. Świetlicki - M-Czarny poniedziałek
Link | 13-01-06 @ 9:36 | Komentuj (3)
Mamy już nowy rok od paru dni, więc dużymi krokami zbliża się sezon rozdawania wszelkiego rodzaju nagód.
Ja postanowiłem przyznać swoje - Tekturowe Sowy. Tak jak w zeszłym roku.


Tekturowe Sowy 2006 otrzymali:

W kategorii debiut roku - grupa "Delons" za album "Wersja z napisami"
W kategorii koncert roku - tercet - grupa Pogodno + Bajzel + Szatan [miejscowy głupek] - za mrożącą krew w żyłach informację o nieistnieniu Pogodna
W kategorii napis na murze - "Ratunku! Idę w odwrotnym kieruku"
W kategorii niewypał roku - ex equo - Kazik Staszwewski za teksty do płyty Kultu Poligono Industrial [zwałsza za frazę "To było przecież niedawno jak / Jak okiem sięgnąć zmienił się świat" która przypomina jako żywo autorowi tej notki utwór nasze Pokolenie grupy Kombii]; oraz Mietall Waluś - za teksty na płycie "Manchester" Negatywu;

Gratuluję, nagród nie wyślę pocztą ani nawet mejlem

Tak jak w zeszłym roku zapraszam do podawania swoich typów.
Link | 15-01-06 @ 17:20 | Komentuj (17)
Image hosted by Photobucket.com
My jesteśmy fajni. Myśmy wrzucili do puszki pieniążek. Dla Owsiaka. A ty?
Link | 19-01-06 @ 18:17 | Komentuj (25)
Image hosted by Photobucket.com
Umiesz to obsługiwać? Bo ja tak.
Link | 26-01-06 @ 9:02 | Komentuj (21)
Image hosting by Photobucket